| Procent malin w malinach |
|
|
| Kobieta - Kuchnia | |||
| środa, 31 sierpnia 2011 00:00 | |||
|
Nie mógł wówczas przewidzieć jak bardzo jego slogan okaże się uniwersalny i ponadczasowy. Dziś oto bowiem w czasach w których króluje marketing okazuje się że wiele produktów, zwłaszcza tych spożywczych, jest nimi tylko z nazwy. W rzeczywistości bowiem są tylko znikomym procentem tego czym być powinny. Wygląd jest ważny, ale przede wszystkim liczy się wnętrzeSięgając po produkt na półce bardzo często kierujemy się emocjami i skojarzeniami, nieco rzadziej logiką. Wybieramy produkty które znamy z reklam, lub te z atrakcyjnymi etykietami. Tymczasem to, co najistotniejsze jest napisane z tyłu opakowania, tam bowiem umieszczone są wszelkie informacje związane ze składem produktu, technologią produkcji , przydatnością do spożycia, oraz wszelkiego rodzaju potencjalnymi zagrożeniami. Powinniśmy o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, kiedy na zakupach towarzyszą nam nasze pociechy, które są szczególnie podatne na marketingowe sztuczki producentów. Tymczasem nas jako rodziców, bardziej niż kiedykolwiek, powinna interesować zawartość. Król jest nagiCzytając uważnie etykiety możemy się dowiedzieć wielu interesujących rzeczy, i tak: okazuje się, że produkty light wcale nie są mniej kaloryczne, mniejsza dawka cukru w produktach spożywczych często jest rekompensowana tłuszczem, a produkty instant kuszące hasłem „bez konserwantów” są bogate w glutaminian sodu, będący polepszaczem smaku. Osobny rozdział to różnego rodzaju napoje i soki owocowo warzywne, w przypadku których sztuczki marketingowe są na porządku dziennym. Elementem na który powinniśmy zwrócić w pierwszej kolejności są procenty. Często bowiem naszą uwagę przyciąga wielki napis na opakowaniu o treści „100%...”, wówczas warto podejść bliżej i sprawdzić czy małymi literkami nie zostało dopisane pod spodem „…smaku”, „witamina C”, lub „…świeże owoce”, tymczasem nas powinna interesować przede wszystkim procentowa zawartość soku. Sok malinowy bez malin?Prawdziwym hitem w swojej kategorii jest syrop malinowy, po który tak chętnie sięgamy ze względu na jego właściwości lecznicze w przypadku przeziębień. Okazuje się, że w przypadku wielu z nich sok z malin nie tylko nie jest głównym składnikiem, ale wręcz prawie go nie ma w składzie, choć etykieta wręcz ocieka świeżo zerwanymi malinami. Oto składniki, które najczęściej możemy spotkać w wielu sokach i syropach zamiast malin: Etykieta prawdę powieZasady znakowania produktów regulują ustawy i rozporządzenia krajowe oraz rozporządzenia i dyrektywy unijne. Zgodnie z tymi regulacjami możemy być pewni, że na każdej etykiecie znajdziemy informacje, takie jak: nazwa produktu spożywczego, składniki, data przydatności do spożycia, sposób przygotowania lub stosowania.
|
;

















Komentarze